środa, 11 lutego 2015

To Takie Ważne. Takie Ważne.

Otwieram ogromne, ciężkie drzwi. Klamka stara, wielka i skrzypi.Wychodzę na werandę, malutką, taki przedsionek, obrośnięty z każdej strony zieloną winoroślą... Letnie, poranne słońce wpada w oczy. Wybiegam boso na wyschniętą już od rosy  trawę i z dziecięcym okrzykiem biegnę do furtki. Mijam słoneczniki, irysowe fiolety, ciepłe żółcie, pomarańcze, róże, czerwienie i mnóstwo innych, kolorowych cudowności.

Wracam.
Wbiegam na rozłożony już  na trawie koc. Na kocu wszystko czego trzeba- lalki, garnuszki i wianek z mleczy, upleciony  przez tatę. Obok koca stoi chatka - dziecięcy namiot. Ogromna  płachta materiału, narzucona na metalowy szkielet w kształcie domku, z nadrukowanymi kwiatami pod okiennicami, z okienkami, podwijanymi drzwiami, tekturowym kominem.
Znowu mam 5 lat.
A z letnich chwil spędzonych w tamtym miejscu , chyba najbardziej pamiętam to poranne słońce..:)
Kiedy za oknem zima zabiera wszystkie kolory, nietrudno je odzyskać mając wspomnienia, które-być może- same się jeszcze podkolorowały przez lata..
Po latach wiem, jakie to ważne.

Ta zima - "złodziejka kolorów" - która nawet kszty bieli na jeden pełny dzień żałuje, to nie tylko dosłowność. To też przenośnia.
Niech mijają choroby, leki, temperatura, a ta ohydna szarość niech da mi szansę, bym mogła  swemu dziecku dalej, jak szczepionkę na całe życie, podawać przyszłe, kolorowe wspomnienia...
Cudowna szczepionka, która zaleje kolorem ponure myśli, kiedy tylko będzie potrzeba.

To takie ważne.
Takie ważne.

Zostawiam Was z kolorem słońca i kwieciem w kadrach :)












A te piękności rozkwitły w ciągu jednej nocy :)





Uściski
a

31 komentarzy :

  1. prześliczna, aż mi się buzia uśmiechnęła jak ją zobaczyłam, piękne są Twoje wytworki o ile mogę je tak nazwać

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pięknie i bardzo mądrze napisałaś....Gdyby można było przechować tylko te kolorowe wspomnienia...Ale trzeba je mieć i chronić, jak największe skarby.:)
    A owieczka CUDNA jak zawsze.:) Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do złych się nie wraca i basta.A im więcej kolorowych ..tym mniej złych.. Na szczęście mamy tendencję do upychania, z czasem, złego w najdalsze kąty umysłu..uściski!

      Usuń
  3. Zgadzam się z Edytą, aż buzia sama się śmieje. Świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ się cieszę!:)) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Świetna owieczka i bukiecik taki uroczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Owca cudna...a co do wspomnień Masz rację to bardzo ważne...ja to nazywam kręgosłupem moralnym, który mnie w jakiś sposób ukształtował...dziś bardzo ubolewam, że moja Jaga nie będzie miała takich wspomnień, bo kto pamięta o dniach "zasiedziałych" przed komputerem...ach te czasy...
    też mam kilka takich wspomnień i zapachy, nieraz powietrze tak pachnie jak kiedyś...
    Buziaki, dobrze jest powspominać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie dręczy myśl,że komputer właśnie zawładnie światem wspomnień...i bądź tu mądry... to chyba znak,że poprzeczka wymagań wobec dzisiejszych rodziców podniosła się ogromnie...ściskam!

      Usuń
  6. No i jak tu nie zachwycać się taką cudną owieczką!:) przesłodka jest:)
    a ten bukiecik - ach...śliczności!!!
    Miłego dnia Aniu♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak tęsknię do kolorów za oknem...och jak tęsknię...na balkonie tylko puste doniczki...czekają w pełni gotowe...uściski!

      Usuń
  7. dziękuję Ci za tego posta. te słowa są mi dzisiaj baaardzo potrzebne...

    Owieczka przesłodka, taka wiosenna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech się wpasują w Twoje "dzisiaj" , kiedy tylko będą potrzebne:)buziaki

      Usuń
  8. śliczna :) powiało wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna elegantka, zadbałaś o każdy szczególik. Bardzo podoba mi się materiał z jakiego uszyłaś ciałko owieczki, pozdrawiam ciepło, Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Kadry czarowne, owca cudna, eh... Zdrówka Wam życzę! My dalej dom oblegamy :(
    Uściski przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączę się w bólu...tyle powiem:( Ale również moc słonecznych uścisków posyłam! :)

      Usuń
  11. zdecydowanie tęsknię za kolorem, za słońcem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a słońca jak na lekarstwo:(( mimo tego pozdrawiam słonecznie:)

      Usuń
  12. Nie ma nic cudowniejszego od takich kolorowych wspomnień, dlatego codziennie próbuję takie tworzyć dla moich dzieci. Ja też mam takie magiczne miejsce z dzieciństwa i też pamiętam te słońce, wysoką trawę i piękną rzeczkę płynącą przez naszą działkę:) Owieczka cudna! Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej się ich tworzy,tym więcej ich będzie na przyszłość..zwłaszcza,że siłą rzeczy, ogrom ulegnie zapomnieniu..buziaki:*

      Usuń
  13. Pięknie ujęłaś wspomnienia...ja przeniosłam się również w miejsce szczególne z mojego dzieciństwa:) dziękuję.A owieczka jest cudna. I te dodatki:)pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie sie cieszę,bo każda okazja,by w miejscu zaczarowanym być-jest dobra:)pozdrawiam!

      Usuń
  14. Pięknie napisane, aż się rozmarzyłam...
    Oby do wiosny, pełnej kolorów i słońca!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale mi się oglądania zebrało! Długo mnie u Ciebie nie było. A to wszystko przez ten (nie chciałabym tu wyzywać, ale inaczej nazwać go nie mogę) cholerny czas! Brakuje mi czasu dla siebie. Gdy zasiadam o laptopa to czeka na mnie praca (udało mi się złapać małe zlecenia :)), później obiad, mieszkanie ogarnąć, Misia się budzi z drzemki i prosi o zabawę. Potem jeszcze w telefonie zaglądam. Ale u Ciebie lubię w spokoju usiąść, wczuć się, by poczuć tę Twoją magię Czarodziejko :)
    Aniu, piękne masz wspomnienia. Tak kolorowe, tak świeże aż mi się dobrze na sercu zrobiło i poczułam ten klimat. Wspaniale ubierasz w słowa swoje myśli :)

    OdpowiedzUsuń

Kochany Czytelniku! Dziękuję za każde słowo pozostawione na tym blogu!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...